Poznańskie parki zmieniają się nie do poznania, powstają też nowe. Jesienią zakończyły się prace związane z odnową terenu między ulicami Heweliusza, Palacza, Księżycową i Sowińskiego. Powstał tam park im. Heweliusza. Miejsce to jest mi szczególnie bliskie. Mieszkałem niedaleko, na ulicy Świetlanej, a więc często jako dzieciak bywałem na tym terenie. W czasach mojego dzieciństwa, w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych były tam baraki mieszkalne. Niektóre z nich spłonęły, a pozostałe zostały rozebrane na początku XXI wieku.

Później na tym terenie powstały ładne osiedla mieszkalne – osiedle Księżycowa, czy też kompleks mieszkalny Wille Sowińskiego. Powstało tam też nowe przedszkole.

Między tymi osiedlami znajdował się niezagospodarowany, zarośnięty samosiejkami teren po dawnej „Gospodzie Targowej”. Nazwa Gospoda Targowa wzięła się stąd, że po wojnie w barakach mieściły się hotele dla gości targowych. I właśnie na tym terenie powstał park im. Heweliusza.

Budowę parku rozpoczęto w 2016 roku. Głównym jego elementem jest plac z Układem Słonecznym, od którego odchodzą alejki kształtem przypominające orbity Układu Słonecznego. Żwirowy teren z głazami to „Mgławica”.

Pomysł by wprowadzić kosmiczne elementy do parku narodził się z tego, że w pobliżu znajduje się obserwatorium astronomiczne.

Innym atrakcyjnym elementem parku jest analemmatyczny zegar słoneczny, w którym funkcje wskazówki rzucającej cień sprawuje stojąca we właściwym miejscu osoba.

Dziewięćdziesiąt procent powierzchni parku jest przeznaczone na zieleń. Pozostałe dziesięć procent to place zabaw i alejki.

 

Oprócz placu zabaw dla dzieci jest także siłownia zewnętrzna i zestaw do uprawiania street workout’u.

Znalazło się też miejsce na wybieg dla psów z torem przeszkód.

Park ma powierzchnię 4 ha i jest jednym z najciekawszych miejsc rekreacyjnych na Grunwaldzie. Świetne miejsce na spacer, które równocześnie pełni funkcję edukacyjną.