Po 85 latach do przestrzeni publicznej Poznania wróciła Studzienka hrabiego Raczyńskiego. Zrekonstruowany zabytek odsłonięto w piątek, 19 grudnia, przy ul. Długiej. Obiekt znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.
W uroczystości wziął udział Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. Co ważne, inwestycja powstała dzięki współpracy Miasta Poznania, Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego oraz Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Historia Studzienki hrabiego Raczyńskiego
Studzienka została ufundowana w 1846 roku przez hrabiego Edwarda Raczyńskiego i jego żonę Konstancję. Była jedną z czterech studzienek, które dostarczały wodę źródlaną ze wzgórz winiarskich. Tym samym obiekt stał się częścią pierwszego nowoczesnego systemu wodociągowego w Poznaniu.
Celem inwestycji była poprawa warunków sanitarnych mieszkańców. Dzięki temu Poznań znalazł się w gronie pierwszych miast regionu, które zapewniły dostęp do czystej wody pitnej.
Projekt studzienki stworzył Christian Gottlieb Cantian. Obiekt miał formę około sześciometrowej neogotyckiej kapliczki z piaskowca. W centralnej części umieszczono figurę wzorowaną na Madonnie Sykstyńskiej autorstwa Rafaela Santi.
Studzienkę wkomponowano w ceglany mur szpitalny przy ul. Długiej. Niestety całość została zniszczona w 1940 roku przez niemieckich okupantów.
Rekonstrukcja po 85 latach
Rekonstrukcję Studzienki Raczyńskiego przeprowadzono w 2025 roku. Projekt przygotował architekt Jacek Wilczak. Prace były możliwe dzięki zaangażowaniu Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz władz Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
Inwestycję sfinansowano ze środków Rządowego Programu Odbudowy Zabytków – Polski Ład. Dodatkowe wsparcie zapewniły budżet Miasta Poznania oraz Uniwersytecki Szpital Kliniczny.
Figurę Madonny wykonał rzeźbiarz Marcin Sobczak. Kamienną neogotycką kapliczkę odtworzył Marek Zielonka. Za realizację całości odpowiadała firma Orlikon sp. z o.o.
Rekonstrukcja zamyka wieloletnią inicjatywę społeczną, którą kilkanaście lat temu rozpoczęły Stowarzyszenie Bono Serviamus oraz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami. Łączny koszt inwestycji wyniósł 2 mln zł.















